aktualności, komentarze, spostrzeżenia
Blog > Komentarze do wpisu
Sprawa UJ
Studentki na UJ.

Głupia baba, kasy nie dostała, to się czepia bez sensu
Jest na pewno brzydka i niedodymana
Leniwa feministka

to ta, która odważyła się zaprotestować przeciwko rozbieranym slajdom na spotkaniu kół naukowych UJ.

Nie poczułam sie obrażona
To było nawet zabawne
to koleżanki protestującej (czyt. wzorowe strażniczki patriarchatu)

To norma w świecie naukowym, by w ten sposób, trochę rozluźnić atmosferę
Każdy lubi popatrzeć na coś ładnego, dla jednych może to być np. zwierzątko

forumowicze gazeta.pl

Wystarczyło mi przejrzeć gazetowe forum, by utwierdzić się, że jeszcze długo trzeba będzie pracować u podstaw, by ogół Polaków i Polek potrafił rozpoznać seksizm. Niektórzy zaś nigdy nie nauczą się rozpoznawać dyskryminacji ze względu na płeć. Nawet gdy ta ugryzie ich w tyłek!

Trzymam kciuki za przyszłą historyczkę sztuki, by nie poddawałą się w walce i nie ugięła pod głupimi komentarzami, tym samym doprowadziła do precedensu - wywalenia rozrywkowego facecika od slajdów z Rady Studenckich Kół Naukowych UJ.
sobota, 25 listopada 2006, jedynataka

TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2006/11/27 15:53:45
zaraz po przeczytaniu artykułu zaczęłam czytać forum i od razu rzuciły mi się w oczy te same komentarze, co Tobie. Wnioski- dokładnie te same.
-
2006/11/29 22:58:00
Nawet nie próbuję czytać forum pod wspomnianym artykułem. Zgrozą wieje od pierwszego wpisu.
-
2006/12/03 22:45:08
dzienobry:)
Nie sprowadzajmy kazdego szczegolu zycia do sfery ideologicznej...

Z tym zdjeciem laski na wykladzie jest jak z pewnym papiezem przygniecionym meteorytem... Nie rozumiem ani przyszlej historyczki sztuki, ani psycho-katolikow broniacych przed zlymi obrazami.

Tak patrzac na to z jeszcze innej strony:
Ten wyklad, referat, czy co to tam bylo wyobrazam sobie tak: Jakis mlody gosc (to byl student, nie?) stoi caly spocony i mowi z drzacym glosem. Zdobywa sie tylko na jeden dowcip, ktory obmyslal od tygodni i przygotowal do niego odpowiednia "folie" w power piontcie... ten wysoko lotliwy dowcip chce dac na koniec, zeby w ogole jakies wrazenie na sluchaczach zostawic. To jest raczej zalosne...

pozdrawiam :)
-
2006/12/03 23:15:40
nie sprowadzam wszystkiego do ideologii, ale w tym wypadku jest to sprawa wybitnie ideologiczna.
Tak - masz rację jego zachwanie było żałosne, ale spójrz, że nie był to ani dowcip rasitowski, ani homofobiczny (bo te by na pewno nie przeszły), to było uprzedmiotowienie 1/2 ludzkości (dla niewtajemniczonych chodzi o kobiety) i dlatego jest to sprawa ideologiczna właśnie, bo seksizm jest tak samo niebezpieczny jak inne uprzedzenia. A dowcip był nie tyle wysoko lotny, co wybitnie nie na miejscu. Bo nie przeciwko mało inteligentnemu dowcipowi był protest, a przeciwko jego treści. Np. mało lotny dowcip to jest też ten o wujku Staszku, mistrzu ciętej riposty. Tu chodziło o to, że rozebrane kobiety w miejscu pracy (studenckiej, zawodowej, społecznej) obrażają i opresjonują kobiety pracujące w tym miejscu (pomijając już fakt, że obrażają też mężczyzn, których inteligencję sprowadza się do seksu) .

również serdecznie pozdrawiam :)
-
2006/12/03 23:37:59
co wydaje mi się interesujące, to jak człowiek użyje słów: patriarchat, feminizm, przedmiotowe traktowanie kobiety, to powjawi się tekst:
Nie sprowadzajmy kazdego szczegolu zycia do sfery ideologicznej...

Każdy oznacza wszystko - nadużycie semantyczne, nieprawdaż :P
-
2006/12/03 23:53:54
Ja przepraszam, ale jest roznica miedzy rozebrana kobieta a kobieta w stroju kapielowym.

I nadal nie rozumiem co jest zlego w tym zdjeciu. Ludzie to stado przeideologizowanych malp... To przeciez tylko glupi wyklad byl!
-
2006/12/04 00:00:10
byłabym wdzięczna za brak argumentów ad personam :)

poza tym akurat nie chodzi o rozebranie czy ubranie kobiet ale o treść jaką się temu rysunkowi przypisuje. Tu akurat chodzilo o sprowadzenie kobiety do obiektu (czyt. rzeczy), uściślając do obiektu seksualnego. A podczas prezentacji naukowej nie ma miejsca na sprowadzanie kogokolwiek do bycia rzeczą.
I nie był to tylko głupi wykład, ale część życia publicznego. I ten właśnie wycinek wspaniale ilustruje brak szacunku dla kobiet w Polsce.
-
2006/12/04 00:21:34
Zapewniam, ze nie chodzilo o sprowadzanie kogokolwiek do czegokolwiek :).

Tresc tego zdjecia moznaby opisac tak: "yo yo madafaka, ajm kul, yo! ... wezcie mnie lubcie i nie rzucajcie we mnie smieciami".
Jak dla mnie, nie ma to wielkiego zwiazku z seksualnoscia... Ale wiecie, jam jest tylko samiec nieczuly na bolaczki 1/2 populacji swiata. A propos swiata, swiat ma wieksze problemy na glowie, niz wysluchiwanie zali jakiejs studentki UJ. W momencie, kiedy to pisalem umarlo pewnie kilkadziesiat afrykanskich dzieci na AIDS. Zarowno chlopcy i dziewczynki.

Tym milym akcentem koncze i zycze dobrej nocy ;)
-
2006/12/04 01:11:29
treść tego zdjęcia moim zdaniem, można by opisać: "pogadaliśmy sobie, wiem panowie, że nudne, było, ale teraz coś, co nam wszystkim sprawi trochę przyjemności uhahaha". I moim zdaniem jest to sprawa seksualności, bo ten pan nie wyobraża sobie, żeby a) kobiety były równorzędnymi partnerkami w merytorycznej dyskusji, za to mogą być ślicznymi ozdobnikami; b) że obrazy taki mogą być obrazą dla kogoś.
Poza tym ja nigdzie nie napisałam, żeś samiec nieczuły, jeśli się tak czujesz, to nie ejst to moja wina. Ja Ci prawa do czułości nie odmawiam, za to Tobie łatwo się jest tłumaczyć w taki sposób, bo jak ja mogę z tym merytorycznym argumentem polemizować? Podobnie właśnie tłumaczy się wszelką indolencję kobiecą w nauce-w końcu to baba, więc ona to "tylko głupia samica". Dobrze wiesz, że to nieprawda, tak samo jak nieprawdą jest niemożność wczucia się mężczyzny w sytuację kobiet.
Argument o AIDS uważam za nie fair z kilku przyczyn. Po pierwsze NIKT nie broni Ci zająć się umierającymi dziećmi w Afryce. Po drugie: nie umiejszaj proszę w ten sposób mojego celu. Mam prawo wybrać go sobie, tam gdzie JA widzę problem. Po trzecie: co ma piernik do wiatraka? O AIDS i dyskryminacji kobiet pogadamy kiedy indziej.
ps mam wrażenie, że Ty tych zdjęć nie widziałeś, proszę zadaj sobie ten trud i obejrzyj je www.rkn.uj.edu.pl/download/sonda_SKN(projekt).pdf, skoro tak ochoczo dyskutujesz na ich temat. A kiedy już je znajdziesz, spróbuj postawić się na miejscu dziewczyn będących na tym spotkaniu, przygotowanych na dyskusję o problemach kół naukowych, a nie o "dupie Maryni".
-
2006/12/04 01:40:10
Chyba zartujesz :)
"bo ten pan nie wyobraża sobie, żeby a) kobiety były równorzędnymi partnerkami w merytorycznej dyskusji, za to mogą być ślicznymi ozdobnikami; b) że obrazy taki mogą być obrazą dla kogoś. "

To a) z ksiezyca wzielas. Moze cos jeszcze ciekawego dowiem sie o wyobrazeniach tego czlowieka, tfu, mezczyzny?

Czym innym jest, ze sie kilka studentek poczulo obrazonych. Pozwalam sobie watpic w teze postawiona w a), co za tym idzie - zakladam, ze nie bylo zamiaru upokorzenia zenskiej czesci sali wykladowej. Skoro nie bylo (wg. mnie) zamiaru upokorzenia zenskiej czesci sali wykladowej i jej zdolnosci do udzialu w merytorycznej dyskusji, to skad sie to upokorzenie wzielo?

Wiem jak sie nazywa fobia przed pajakami... jest moze jakas fobia, ktora by sie nadawala do przypadku z UJ i z wystawy papieskiego meteorytu? Bo jest to moim zdaniem bezpodstawny strach przed dyskryminacja (ew. przed obraza Boga, bozka, statuetki, czy czegos tam). Fobia a la szukanie dziury w calym.

pozdrawiam

p.s. podobno szlas spac :)
-
2006/12/04 21:26:03
zasadniczo nie widzę dalszego celu tej dyskusji, bo ja mówię o czym innym i Ty mówisz o czym innym, co więcej mówimy zupełnie innymi językami. Ja się męczę, Ty się męczysz.
Może kiedy indziej.